Miejsca w domu, o których sprzątaniu zapominamy

Nawet jeśli jesteś wyjątkowym pedantem i wiele czasu spędzasz ze ściereczką w ręku, to i tak z pewnością istnieją w Twoim mieszkaniu zakamarki, gdzie potrafi ukryć się brud. Można powiedzieć, że czuje się tam bezpiecznie, ponieważ na ogół rzadko o tych miejscach pamiętamy. Jakie miejsca w naszych domach upodobały sobie zarazki i roztocza?
Szoruj, szoruj zęby…

Ale najpierw wyszoruj porządnie… kubeczek, w którym trzymasz szczoteczki. Badania pokazują, że to wcale nie na desce od sedesu ani na dywanie znajduje się najwięcej zarazków, a właśnie w miejscu, gdzie trzymamy szczoteczki. Powód? Jest ich co najmniej kilka. Po pierwsze, w łazience często bywa ciepło i wilgotno, a to wręcz idealne warunki dla rozwoju cywilizacji bakterii. Po drugie – z kubeczka często korzysta cała rodzina, a nierzadko również goście. Do tego nie wymieniamy go tak często, jak szczoteczek do zębów – dentyści przecież nas do tego nie namawiają. Poświęć więc parę minut na wyczyszczenie swojego kubeczka lub – jeśli czujesz, że nadszedł czas na zmiany – zakup nowy. Pamiętaj, żeby nie używać do jego czyszczenia silnych, toksycznych substancji – w końcu kubeczek ma kontakt z Twoimi ustami!
Brudne QWERTY

Laptop na ogół wydaje się czysty i zadbany – dotykamy go przecież jedynie dłońmi. Zwróć jednak uwagę, że elektroniki nie traktujemy wodą ani środkami czyszczącymi, aby ich nie uszkodzić. Może to niestety prowadzić do namnażania się zarazków na klawiaturze. Nasze dłonie dotykają przecież tysięcy różnych rzeczy, a nie każdy ma (niestety!) nawyk mycia rąk, zanim usiądzie przed komputerem. Specyficzny kształt klawiszy również nie ułatwia sprawy – w wąskich szczelinach między nimi lubi gromadzić się brud. Warto zatem zakupić sprężone powietrze i porządnie oczyścić klawiaturę.

workstation-405768_640 (1)
Lew, czarownica i… brudna szafa

Może nie szafa sama w sobie, ale to co jest pod szafą, często przypomina stajnię Augiasza. O ile większość osób dba o to, by w szafie ubrania były poukładane tak, jak należy, to często zapominamy bądź nie mamy czasu zająć się tym, co znajduje się pod nią. Jeśli postanowisz zrobić przestrzeni pod szafą „test białej rękawiczki”, możesz być zaskoczony tym, co się na owej rękawiczce znajdzie. Sierść zwierzaków, kurz, „skarby” dzieci to tylko niektóre spośród nich. Dobrze jest zatem raz na parę tygodni zajrzeć pod domowe szafy. Zadanie jest oczywiście łatwiejsze, gdy szafa „odstaje” nieco od podłogi – w przypadku niższych mebli koniecznie może się okazać odsuwanie ich od ściany. Nasze zdrowie będzie nam jednak za to wdzięczne!
Przybytek Kopciuszka

Kobiety kochają buty i zwykle posiadają ich całkiem pokaźną kolekcję. Niestety, jest to nie tylko efektowne wykończenie stroju, ale również część garderoby, która ma największy kontakt z ulicznym pyłem i błotem. Chcąc nie chcąc, przynosimy część „ulicy” do domu, a konkretnie – do szafki na buty. Jasne, większość z nas ma przed drzwiami wycieraczki i nie umieszcza w szafce zabłoconego obuwia. Należy jednak pamiętać, że pewna ilość piasku czy innych zanieczyszczeń zostaje na butach mimo ich starannej pielęgnacji. Raz na parę tygodni można więc pokusić się o opróżnienie tejże szafki i oczyszczenie jej odpowiednim preparatem. Warto umieścić w niej również pochłaniacz zapachów. Niektóre z nich, jak proponowane przez General Fresh, zapewniają dodatkowo przyjemny zapach.
Latający dywan

Jeśli Twój dywan lata, to wiedz, że coś się dzieje. Jeśli jeszcze nie zaczął – masz jeszcze trochę czasu na doprowadzenie go do porządku. Oczywiście większość pań i panów domu dba o to, by powierzchnia dywanu była wyprana i pachnąca – często zapominamy jednak o tym, co może znajdować się pomiędzy ulubionym chodniczkiem a panelami lub parkietem. Wsuwanie zanieczyszczeń pod dywan jest często praktykowanym rodzajem sprzątania przez dzieci. Jeśli masz dywan zajmujący niewiele miejsca – sprzątanie nie powinno przysporzyć kłopotu. Jeśli zajmuje on całą lub prawie całą powierzchnię pokoju – możesz poprosić o pomoc osobę o silnym ramieniu… na przykład męskim.

spring-657483_640
Uważaj jednak, by szukając „przyczółków bakterii” nie popaść w obsesję. W sprzątaniu nie chodzi o to, by było perfekcyjnie – niewielka ilość zarazków jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania naszego układu odpornościowego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *